kiti - wiem w czym rzecz, bo sama miałam po ciąży okropne smugi i to tak długie, ze sięgały od wzgórka po pępęk.załamka jak u ciebie i przkreslenie do końca życia stroju dwuczęściowego.a tu niespodzianka - jakaś nieznanana oliwka, którą dała mi siostra mieszkająca w Berlinie.smarowałam się nią, masowałam, szczypałam skórę, hartowałam.powiem ci, ze efekt było widać napierw po tym, jak zaczęły rozstępy blednąć.były czaerwone po porodzie, wręcz fioletowe.teraz mam tylko cieniutkie kreski, są widoczne, ale tylko jak mam opaloną skórę.polecm.warto wydać więcej kaski na coś co działa i nie jest przereklamowane.


Odpowiedź z Cytatem
)
